Europo, zagraj u nas!

RZESZÓW. Artur Cach, piłkarz Orłów Rzeszów w 2012 r. będzie miał 22 lata. Czy spełni się jego marzenie o grze w polskiej reprezentacji w finałowych rozgrywkach europejskich w Rzeszowie? Są na to duże szanse. Na odpowiedź musimy poczekać do piątku.

Mecze Mistrzostw Europy chce organizować 12 polskich miast. Może tylko sześć. Wniosek Rzeszowa zrobił duże wrażenie w Polskim Związku Piłki Nożnej. - Spodobały się szczególnie mapki i plany sytuacyjne. Zrobiliśmy więcej, niż od nas wymagano - mówi Łukasz Majka z Wydziału Promocji Miasta. Przygotowanie wniosku nie było łatwe. Poznań zdążył to zrobić w ostatniej chwili, a Białystok się wycofał. Teraz pozostało pięć dni, żeby przekonać ministra, że jesteśmy dobrym kandydatem. - O tym zadecyduje skuteczny lobbing. Dzisiaj do Rzeszowa przyjeżdża Michał Listkiewicz. Spotkamy się z władzami miasta i biorę go w Bieszczady, aby pokazać, że mamy wyśmienitą bazę rekreacyjno-wypoczynkową - mówi Kazimierz Greń, rzeszowski radny i członek zarządu PZPN. Na przyznanie nam organizacji meczów liczą piłkarze i trenerzy. Artur Cach, piłkarz Orłów Rzeszów za kilka dni ma dostać powołanie do kadry Polski piętnastolatków. Ale już dziś marzy o tym, żeby w 2012 r. w Rzeszowie zagrać w reprezentacji mecz. - Będę miał wtedy 22 lata. To byłoby coś pięknego - mówi. Dzisiaj władze miasta mają się spotkać z podkarpackimi parlamentarzystami. Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą zgodnie, że będą walczyć o Rzeszów.

Maciej Chłodnicki
m.chlodnicki@gcnowiny.pl

wstecz