26/08/2013 22:12

 

Obóz piłkarski na Słowacji w Wielkiej Łomnicy to kolejne zadanie zrealizowane w ramach projektu polsko - słowackiego pt. ,,Wspólnie i aktywnie w drodze ku lepszej przyszłości.''

Wspaniała przygoda dla 60 dzieci pod samymi Tatrami. Byliśmy tam z rówieśnikami z zespołu Famt Preśov oraz grupą dziesięciorga dzieci ze Stowarzyszenia  Dzieci z Nadpobudliwością Psychoruchową. Gdy dojechaliśmy na miejsce zobaczyliśmy piękne apartamenty w których nas ulokowano z widokiem na piękne szczyty Tatr słowackich. -  wiedzieliśmy, że to będzie coś niesamowitego.

Boisko trawiaste obok hotelu, gdzie trenowaliśmy dwa razy dziennie, sztuczne boisko na którym toczyliśmy walki w siatkonogę do późnej nocy. - to był komfort. We wtorek odbył się pierwszy mecz kontrolny w Popradzie z bardzo mocną drużyną FK Poprad. Spotkanie to było bardzo trudne. Przeciwnik to rocznik 1995 i 1996  bardzo silny fizycznie i doskonale przygotowany do ligi. My mieliśmy w składzie zawodnikow zrocznika 1995, 1996, 1997, 1998,1999. Do 30 minuty doskonale przesuwaliśmy i asekurowaliśmy. Po stałym fragmencie piłka spadła Słowakowi pod nogi i było 0 : 1. W 45 minucie brak asekuracji po prawej stronie - strzał, słupek i dobitka w słupek i do bramki - 0 : 2. Po przerwie straciliśmy jeszcze dwie bramki, ale zaczęliśmy trochę grać w piłkę. Wynik trochę za wysoki, ale zespół tak się obiegał, że ledwo schodził z boiska. Trener ocenił sparing jako bardzo wymagający.

W środę spędziliśmy 4 godziny w Aqua City w Popradzie, gdzie było mnóstwo basenów, saun, masaży wodnych i zjeżdżalni. Na zakończenie - zapierający dech w piersiach laserowy pokaz na tafli wody do muzyki Michaela Jacksona. W czwartek kolejny dzień pełen wrażeń - wychodzimy w Tatry na szlaki o różnych trudnościach .Zabraliśmy suchy prowiant i w drogę od 9 do 16.30. Byliśmy w Zbójnickiej Chacie na wysokości 2000 m n.p.m dzieci młodsze, niewiele niżej. Widok majestatycznych gór, wodospadów, jezior górskich zrobiły na nas ogromne wrażenie. 

Kolejny sparing rozegraliśmy z FK Wielka Łomnica. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu prawie doskonała - gramy na połowie przeciwnika, oddajemy dużo strzałów, wypracowujemy książkowe akcje, jedyne co, to nie mamy goli. W 40 minucie jeden błąd i tracimy bramkę, przegrywamy 0 : 1. W drugiej połowie mecz się wyrównuje, a po 2 błędach tracimy jeszcze dwie bramki. Mimo to gra była po naszej stronie. Wieczorem odbył się turniej siatkonogi ze Słowakami. Żadna drużyna słowacka nie doszła do finału. Wygral Hubert Wałczyk z trenerem Łukaszem Kowalem ( byly zawodnik Izolatora Boguchwała ), pokonując w finale Maćka Kozickiego i Szymona Kluza. Trzecie miejsce dla Adriana Pubrata i Mariusza Szydełko, którzy ograli Rafała Wywrota i Damiana Ślyusarenko.

W piątek treningi i turniej nocny na sztucznej trawie. Było wiele emocji. W kategorii open zwyciężył zespół w składzie Maciek, Mateusz, Bartek Koziccy i Maniek wspomagani przez Janusza Kozickiego w jednym meczu. W kategorii młodych w finale małe Orły pokonały Słowaków w rzutach karnych i to bylo nie lada przeżycie.

Sobota ostatni sparing i wyjazdy. Graliśmy z kolegami z Preśova 99. Do przerwy zmęczeni trudami obozu przegrywamy 0 :1, ale reprymenda trenera i druga połowa bardzo dobra, gramy tylko na jednej połowie i do jednej bramki - słowackiej. Strzelamy na 1 : 1 i tak się kończy mecz. Żegnamy się z górami i zmęczeni, ale zadowoleni wracamy do Rzeszowa - było super . To był bardzo udany pobyt u sąsiadów zza południowej granicy.

Zapraszamy do obejrzenia wszystkich zdjęć w Galeri

29/07/2013 20:15

Przyjechaliśmy w niedzielę 21.07.2013r w godzinach południowych do pięknego Dworu Ostoja, położonego między Rymanowem, a Iwoniczem w ogromnym parku. W obozie brali udział chłopcy z roczników 98 - 99, Mateusz 96 i Krzyś 97 razem 26 osób, oraz nasi partnerzy dziesięcioro dzieci ze Stowarzyszenia dzieci z Nadpobudliwością Psychoruchową, a także trzydzieścioro zawodników w tym dwie dziewczyny z klubu słowackiego FAMT Preszow, Roczniki  98-99. Po przybyciu na miejsce zameldowaliśmy się w pokojach. Pokoje były ładne i zadbane z łazieneczką.Posiłki w restauracji zostały specjalnie przygotowane dla sportowców. Dobrze  przygotowane boisko i orlik oraz doskonała odnowa biologiczna  z basenem w ośrodku ( bicze wodne, jacuzzi, suny) również  dodatkową atrakcją  były profesjonalne kręgle.

W niedzielę zrobiliśmy wieczór zapoznawczo - integracyjny, podczas którego drużyny w mieszanych składach ( Polsko - Słowackich) walczyły w konkurecjach piłkarskich i nie tylko o zwycięstwo. Natomiast w poniedziałek graliśmy sparing z Karpatami Krosno z wynikiem 3: 2 dla Orłow . Bramki strzelili  Mateusz Kozicki - 1, Szymon Kluz - 2. Wygrana spowodowała pełne zaskoczenie dla Karpat Krosno. W skład  drużyny wchodzili : Hadała, Kozicki Mateusz, Bąk Mateusz, Bartkowicz, Drąg, Warchoł, Kozicki Maciej, Pięta, Kos,Chołody, Bąk Sebastian oraz Biedak i Wróbel. Po zagranym sparingu spędziliśmy około 4 godzin na basenach ze zjeżdżalniami w Krośnie, nie omieszkaliśmy zagrać w siatkówkę plażową. Wieczorem kolacja i trzeci trening. Dzieci otrzymały sprzęt sportowy koszulki i spodenki. Największe wrażenie zrobił on na małych dzieciach, które nazywały się Małe Orły. Wyobraźcie sobie, że nawet w tych strojach chciały spać. 

We wtorek zwiedziliśmy Muzeum Dziedzictwa Szkła w Krośnie, w którym chłopcy mogli na własne oczy zobaczyć oraz sami doświadczyć - w jaki sposób wytwarza się szkło, ozdabia je i kreuje z niego śmieszne zwierzątka. Wieczorem kolejny sparing z FAMT Preszow, który zakończył się wynikiem 4 :4

W środę zaplanowaliśmy dzień odnowy biologicznej czyli basen, jacuzzi, saunę i łażnię rzymską. Nie obyło się też bez rywalizacji podczas gry w kręgle. Potem kolejne treningi oraz mecze kontrolne, które zakończyły się wynikami : Famt - Karpaty Klimkówka 4:4 oraz Orły grupa II - Karpaty Klimkówka 3:1. Strzelone bramki: Drozda - 2, Starzak - 1. W skład drużyny wchodzili : Ampaw, Przysada, Drozda, Pudło, Panaś, Kujda, Bąk Sebastian, Miłek, Filip, Starzak, Kistela oraz Błachut. Dzień zakończyliśmy sympatycznym wieczorem przy konkursie plastycznym, gdzie rozdano 10 nagród za najlepsze prace. Pięcioro Polaków oraz Pięcioro Słowaków zostało docenionych za swój talent plastyczny gromkimi brawami - była to wspaniała integracja na jednej sali. Trenerzy Słowaccy nie wierzyli, że piłkarze także potrafią rysować. Twórczość artystyczna znalazła odzwierciedlenie na kartkach papieru - prace były wyjątkowe.

Między treningami uczyliśmy się szybkiego czytania, poznaliśmy jak unikać wokalizacji, regresji, poszerzać swoje pole widzenia, poprawiać spostrzegawczość, wyostrzyć pamięć fotograficzną oraz dowiedzieliśmy się w jaki sposób robić notatki ( mapa myśli )  i jak powtarzać materiał. Sprawdzaliśmy także na biofeedbacku koncentrację i uwagę niezbędną piłkarzowi. Widzieliśmy na zapisie nasze fale mózgowe i dowiedzieliśmy się dużo o pracy naszego mózgu. Wszystkim dzieciom bardzo się to podobało. W czwartek zagraliśmy dwa sparingi ze Słowakami. Pierwszy między Orły II - FAMT II z wynikiem 4 : 0 . Bramki strzelili : Starzak - 1, Drozd - 1, Warchoł - ... . Skład : Przysada - Panaś, Drozda, Pudło, Filip - Kujda, Warchoł, Miłek, Kistela - Kos, Starzak, Błachut oraz Ampaw. Drugi między Orly I - FAMT I z wynikiem 0 : 0.  Skład : Hadała - Bartkowicz, Kozicki Mateusz, Wróbel, Bąk Mateusz,- Bąk Sebastian, Kozicki Maciej, Pieta, Drąg, Kluz - Chołody. Obydwa mecze zostały rozegrane na dobrym poziomie, szczególnie drugi mecz obfitował w sytuacje bramkowe, które nie kończyły się efektem w postaci gola. Natomiast Małe Orły w profesjonalnym sprzęcie sportowym trenowały jeszcze aktywniej, ich zaangażowanie w sport jest niesamowite i pełne radości. Wieczorem spotkaliśmy się przy wspólnym grillu. Jedliśmy kiełbaski i bigos. Wymienialiśmy się wiedzą , umiejętnościami i doświadczeniami, nie tylko z boiska. Trenerzy Polscy z trenerami Słowackimi, a młodzi piłkarze Polscy i Słowaccy między sobą. Polacy i Słowacy stali się jedną wspaniałą drużyną. Na zakończenie obozu wyróżniono trzech zawodników, którzy mogą służyć przykładem  innym oraz podziękowaliśmy sobie nawzajem za wspólnie razem spędzony czas, naukę i przyjaźń. Na pewno w naszej pamięci zostaną piękne wspomnienia, życzliwość, no i oczywiście nawiązane kontakty. Szkoda, że się skończyła przygoda , ale już czekamy na następną . Do zobaczenia na Słowacji.

1 2 3 4 5 6 7