Relacja z meczu:
Przybyszówka  Orły Rzeszów ( junior starszy) 2 : 2
Bramki strzelili: Kozicki Maciej i Hubert Wałczyk
Skład: Bukała, Szot, Szydełko, Karo, Chołody, Kluz, Kozicki Maciej, Kędzior , Wałczyk, Kozicki Mateusz, Wywrot Rafał


Gramy coraz lepiej, dochodzą kontuzjowani zawodnicy.
Pierwsza połowa pod nasze dyktando, dużo utrzymujemy się przy piłce, robimy fajne akcje oskrzydlające Huberta i Szymka, rajdy i przerzuty Mariusza, sytuacje zaprzepaszcza Rafał Wywrot , Szymon Kluz a Marcin Kędzior ładnie strzela tuż obok słupka, ale to jednak goście strzelają gola z rzutu wolnego po źle ustawionym murze. Dalej atakujemy i mamy rzut wolny z 16 m po faulu na Mateuszu Kozickim który wykonał serię dryblingów. Do piłki podchodzi Mariusz lecz trener krzyczy że ta odległość jest dla Maćka  ten przymierza nad murem i piłka ląduje w okienku. Po przerwie gra się wyrównała jedni i drudzy atakują i chcą wygrać. Bramkę strzela Przybyszówka po błędzie w środkowej strefie boiska  idzie kontra i plasowany strzał ląduje w siatce. Lecz Orły nie poddają się  atakują nadal  ładnie główkuje Karo. Po walce w środku boiska piłkę odbiera Maciek zagrywa na skrzydło do Mateusza ( braterska wymiana) ten pięknie spod linii bocznej dośrodkowuje a pięknego gola zwoleja strzela Hubert rozgrywający bardzo dobre spotkanie. Mimo walki do końca nie udaje się strzelić bramki. Najlepsi na boisku strzelcy bramek , bardzo dobrze Mariusz, Mateusz i Marcin.

Pogoń Leżajsk – Orły Rzeszów ( junior starszy) 6 :1

 bramka Pubrat

Zaczęło się w 20 minucie bo tej pory mecz był spokojny i nic z niego nie wynikało. Rzut wolny z 30 m w bocznej strefie strzał z kozłem i piłka odbija się od naszego bramkarza Kamila jak od patelni – dobitka i przegrywamy 1:0. Rzut rożny – brak krycia Wojtka  i 2:0, strata piłki na połowie wrzutka i 3:0 ale to nie koniec do przerwy i jeszcze jedna bramka. Bardzo słaba gra całego zespołu. Przy 2:0 100% sytuacja Adriana niestety nie wykorzystana. Po przerwie zupełnie inny zespół walczący, atakujący i agresywny niestety nie skuteczny. Tracimy bramkę z kontry po błędzie Marcina . Wtedy też strzela Adrian i jest 1:5. Atakujemy, tworzymy ale brak skuteczności jest okrutny a nasza gra defensywna woła o pomstę do nieba i kontra i tracimy 6 bramkę. Myślę że wynikało to z tygodniowej przerwy w treningach w okresie świąt i nieco rozleniwienia – podsumował trener. Wynik nie świadczy o tym co działo się na boisku ale indywidualne błędy. I tak kocham tych chłopaków za to jacy są – to słowa prezesa.

Ocena

Bukała – słaby występ zbyt duża ilość błędów i to bramkowych; Szot – słaby występ widać braki kondycyjne bo nie ma treningów oraz błąd bramkowy; Kozicki Mateusz – mimo długiej kontuzji i braku treningów był jasnym punktem na boisku – zdecydowanie najlepszy; Karo – słabszy występ, mało wyraźny w interwencjach stać go na więcej ; Chołody – waleczny, ambitny ale było widać braki treningowe; Groń- przyzwoity występ mimo tego że ciągle był faulowany ; Szydełko – zbyt dużo strat mimo że bardzo się starał jako kapitan; Kędzior – słabszy występ mimo walki ogromna ilość strat szczególnie w 1 połowie, Kozicki Maciej – słabszy występ i ogromna ilość strat w 1 połowie; Wałczyk – przyzwoity występ przynajmniej się starał i w 2 połowie to z jego strony było najwięcej akcji ofensywnych dających efekt; Pubrat – strzelona bramka może cieszy lecz liczba strat i kiepskich rozwiązań była zbyt duża; Drąg – widać brak treningów i kondycji mimo to przyzwoity występ; Niemiec – zbyt mało efektywny.

  Pogoń Leżajsk - Orły Rzeszów ( junior młodszy) 3:1

  bramka Bąk Mateusz karny

To było niewspółmierne do wydarzeń na boisku - Orły grały w piłkę a Leżajsk strzelał .Wynik do przerwy 3:0 dla Lężajska. Bramka po błędzie własnym na 1:0 potem strzał życia w okienko i znów błąd własny. Mimo że cała drugą połowę graliśmy na połowie przeciwnika z przewagą 2 zawodników( Leżajsk nie miał zawodników a w 2 połowie musiało zejść 2 bo grało w juniorach starszych) nic z tego nie wynikało, zabrakło akcji oskrzydlających i strzałów.
To było rozczarowanie - podsumował trener, nie czuliśmy się słabsi ale lepsi mimo to wynik jest wynikiem.

Strug Tyczyn – Orły Rzeszów (junior starszy) 3:1

bramka Pubrat

Mecz zaraz po świętach no i kłopoty kadrowe Szydełko ( 4 kartka) Pięta w Watykanie Chołody i Łyżka u rodziny do tego 2 kontuzje Kozic ki Mati i Wywrot i mamy kłopot ( to 6 zawodników z podstawowego składu). Strug jak każdy zespół na Orły zdeterminowany. Początek mamy słaby  - błąd goni błąd szczególnie w obronie. Rzut karny broni Bukała ale po błędzie Gronia nie ma żadnych szans i przegrywamy 1:0 .Zaraz po tym niezdecydowana interwencja Szota i Strug prowadzi 2:0. I tu rozgrywają się decydujące momenty meczu. Pubrat strzela bramkę po ładnej akcji i pod rząd marnuje 2 sytuacje sam na sam – 100 procentowe. Do przerwy było słabo. Po przerwie wchodzi Mati Kozicki – jeszcze lekko utyka ale jest ambitny – rozruszał zespół – mamy sytuacje znowu Pubrat sam na sam i Mateuszowi broni bramkarz i nagle klops – odbitej piłki nie łapie Bukała i tracimy przypadkową bramkę. Walczymy do końca  - dobra sytuacja Marcina Kędziora – piłka mija bramkę o centymetry.

To za mało jak na zespół Orłów – wielkie błędy i słaba gra i na boisku najlepszy jest Maciej Kozicki rocznik 99 – to obraz gry podsumował Trener Janusz Kozicki

Strug Tyczyn – Orły Rzeszów ( junior młodszy) 2 : 0

Graliśmy w osłabieniu 1 zawodnika całkiem dobrze do 60 minuty kiedy straciliśmy bramkę drugi gol to ewidentny błąd sędziego bocznego bo zdobyty z pozycji spalonej. 5 kontuzjowanych i 4 na świętach nie przyniosło dobrego wyniku.

1 2 3 4 5